Szachy

Michał Kanarkiewicz na TEDxAGHUniversity 2018!

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Oswojony lęk, pokonany strach – to jeden z wersów piosenki „Marzenia Do Spełnienia” która właśnie leci w tle.

Od początku stycznia, gdy oficjalnie ogłoszono, że występuję TEDxAGHUniversity 2018​, czas mocno przyspieszył. Ten, kto mnie zna wie, że jestem marzycielem, ale takim z głową na ziemi, a nie w chmurach. Jeszcze rok temu TEDx nie znajdował się nawet w moich realnych marzeniach. Przecież to było zupełnie absurdalne, co najmniej z 3 powodów:

a) byłem (i czasem mi się jeszcze zdarza:)) mistrzem wodolejstwa – wodę lałem już od czasów szkolnych, przez gimnazjum.. po maturę – ale tu tematem przewodnim było wypracowanie o Potopie, więc akurat w tym miejscu wodolejstwo było uzasadnione

b) podczas przemówień publicznych 80% czasu patrzyłem się w podłogę i bałem się mówić do większych grup

c) temat szachów przez wielu jest postrzegany jako nudny i trudny do zapakowania w 18 minut formuły TEDx

Jednak jakoś tak już jest w moim życiu, że czym większe wyzwanie, tym bardziej się staram i tak było też tym razem. Nie wiedziałem jak się przygotować do wystąpienia, więc pierwsze co, to zacząłem… dzwonić.

Do znajomych TEDTalkerów z pytaniami o ich przygotowania. Pamiętam, że pierwszym był Artur Makieła​, zaś drugą Ola Budzynska​, którzy w 30 minut telefonicznej rozmowy wyjaśnili mi, że wszystko rozbija się o regularne treningi. Dobre przygotowanie pozwoli mi zredukować stres przed speechem. Tym bardziej, gdy wcześniej nie robiłem dużych wystąpień.

No to zacząłem szukać ludzi do pomocy i wyglądało to mniej więcej tak:

– Hej Krysiu/Zdziśku, jestem Michał. Występuję na TEDx w marcu. Mam 80 dni na przygotowania, ale nie wiem jak się za to zabrać. Czy możesz mi udzielić kilku wskazówek?

– Nie, spie..aj / Tak, powiedz jak Ci mogę pomóc?

Jak się okazało, tych Zdziśków i Kryśków, którzy dołożyli cegiełkę do mojego, najlepszego w życiu, wystąpienia, było całkiem sporo. Więcej niż mógłbym sobie wymarzyć, gdy w ogóle zaczynałem pytać. Bardzo chcę tym osobom podziękować:

Piotr Bucki​ – dzięki Piotrek, że dwa razy mogłem Cię złapać na uczelni. Wiem, że moja determinacja bywa upierdliwa, ale jednak Ty się zgadzałeś i na dzień przed wyjazdem zrobiłeś próbę.

Kamil Kozieł​ – dzięki Kamil, że mogłem skonsultować z Tobą moje pomysły i że ostrzegłeś mnie przed trudnymi sytuacjami na scenie.

Janina Bak​ – dzięki Janina, że z cierpliwością anioła wysłuchiwałaś moich prób pseudośmiesznych żartów, a potem poprawiałaś je i mówiłaś co można ulepszyć. Na backstage’u przez półtorej godziny powtarzałem sobie: „tylko nie spal żartu”:)

Leszek Badurowicz​ – dzięki Leszek, że dałeś mi ogólny feedback i wskazówki co poprawić

Rafał Żak​ – dzięki Rafał, że sam (!!) do mnie się odezwałeś, a potem podsunąłeś mi kilka naprawdę super pomysłów! 🙂

Sylwia Królikowska​ – dzięki Sylwia, że cały czas dodawałaś mi wiary w siebie i w to, że mogę poprawić poszczególne elementy.

Bo tak jak rok temu nie byłem zdolny wyjść na jakąkolwiek dużą scenę, pół roku temu coś tam pod nosem zączałem mruczeć, 2 tygodnie temu na Stadionie Narodowym byłem zestresowany i trochę sztucznie to wyszło, tak wczoraj już było naprawdę dobrze. Wystarczająco dobrze i jestem zadowolony. Miałem świetną prezkę, którą przygotował wybitny zespół Prezart​. Dodatkowo o mój dobry wygląd, strój zadbała Dress&tie Nina Wadowska​ i to był strzał w dziesiątkę.

Kto wie, może kolejny TEDx będzie szybciej niż się spodziewałem:) Przygotowania dały efekt, poprawiłem się w kilku obszarach i ogólnie wystąpienia publiczne u mnie poszybowały znacząco do góry względem tego, co prezentowałem kilka miesięcy temu.

Wystąpienie będzie dostępne w serwisie YouTube za kilka tygodni. Jestem spokojny o jakość materiału, bo zapowiadali nas Gosia​ i Marek​, a o oprawę eventu zadbała naprawdę świetna ekipa (Gosia​, Agnieszka​, Mateusz​, Michał​ i reszta) organizatorów na czele z kuratorem TEDx Mateusz​em Pawłowskim. Nie spali nocami aby nam, prelegentom, było łatwiej. Mega to doceniam, tym bardziej że to praca w charakterze wolontariusza i trzeba mieć w sobie dużo samozaparcia, aby w niej wytrwać. Szanuję bardzo. Za zrobienie AfterPartyTEDx również:)

Oswojony lęk, pokonany strach. Jak mówi klasyk polskiego TEDa, Jacek Walkiewicz, warto być bohaterem swojego życia i wczoraj rzeczywiście odczułem MOC tych słów. Wczoraj przełamałem kolejne bariery i z tego jestem najbardziej dumny. Z tego, jaki postęp zrobiłem i chyba tylko ja wiem, ile to wysiłku kosztowało.

W końcu, jak mówi Jakub B. Bączek​: Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia i ta filozofia jest mi bardzo bliska od kilku lat. A występ na TEDx był kolejnym marzeniem, które spełniłem. Tym razem to marzenie kosztowało dość sporo wysiłku, ale warto było:)

Na koniec: dziękuję wszystkim znajomym i rodzinie, którzy tak dzielnie mnie wspierali przez ostatnie tygodnie. Nawet wtedy, a może szczególnie wtedy, gdy przeżywałem trudne momenty. Za każde dobre słowo, gest i pomoc. ❤ kieruję do mojej Mamy (Magdalena​) i Brata (Sławek​).

25 marca 2018 roku przeszedł do historii. DZIĘKUJĘ.

M.

PS. #ToByłDobryTEDx
PPS. Chcę jeszcze więcej.
PPS2. Filip Werstler​ – świetny speech na TEDx, fajnie że się poznaliśmy – odnoszę wrażenie, że na podobnych falach nadajemy.

Napisz komentarz

Loading...