Szachy dla dzieci

Jak nauczyć dzieci gry w szachy?

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Zacznijmy przewrotnie – czy jest sens uczyć dziecko gry w szachy? Co to daje?

Na pewno szachy sprzyjają rozwojowi kompetencji matematycznych, co potwierdzają badania. Pierwszym badaniem, które warto przedstawić jest dzieło prof. Roberta Borucha z Uniwersytetu Pennsylvanii z 2011 roku. Badania zostały przeprowadzone w 33 szkołach we Włoszech. Celem badania było sprawdzenie czy umiejętność gry w szachy poprawia zdolności matematyczne uczniów. Założenia całego eksperymentu były następujące: test matematyczny przed wprowadzeniem zajęć szachowych, 30 godzinny kurs szachów pod okiem certyfikowanego instruktora szachowego, ponowna weryfikacja umiejętności matematycznych uczniów. Badanie potwierdziło to, co wcześniej odkryli inni naukowcy (m.in. Berkman 2004, Campitelli 2008): szachy rozwijają kompetencje matematyczne. Dzieci, które uczestniczyły w zajęciach nauki gry w szachy poprawiły rezultaty swoich testów o 12%. Z kolei według badań Roberta Fergusona (ACF, 1983) zdolność do krytycznego myślenia wśród dzieci, które grały w szachy wzrosła o 17,3% w porównaniu do uczniów biorących udział w innych wspomagających formach zajęć, którzy poprawili się o 4,6%. Również nauka strategicznego i logicznego myślenia to bardzo ważne umiejętności, które trudno zdobyć grając na komputerze czy tablecie w gry rozrywkowe. Gdybym miał coś jeszcze dodać, to nauka ważnych lekcji życiowych: zarówno trening dyscypliny, która jest fundamentem sukcesu w dorosłym życiu oraz trening sztuki przegrywania, która jest nieodłącznym przystankiem na drodze do końcowego sukcesu to niezwykle ważne nauki dla młodego człowieka.

„Moje dziecko w przedszkolu ma zajęcia szachowe raz w tygodniu. Nie wiem, jak one dokładnie wyglądają i czego ich tam uczą, ale widzę, że nie zna podstawowych reguł, a jest najbystrzejszym niespełna pięciolatkiem, jakiego znam (ach, ta skromność ;)). Domyślam się, że mając do ogarnięcia tyle dzieciaków i jedną godzinę w tygodniu, nie można spodziewać się cudów. Ale czy zajęcia szachowe w przedszkolu mają sens, czy jest to tylko chwyt marketingowy?” – zapytała mnie w ostatnim czasie znana blogerka MatkaWariatka – Wiola Wołoszyn 

Oczekiwania tworzą rozczarowania. Uważam, że warto postawić na radość z poznawania tak wspaniałej gry jaką są szachy. W swojej karierze miałem przyjemność pracować z ponad tysiącem uczniów i poziom zdobytej przez nich wiedzy znacząco się różni, ponieważ jest zależny od wielu czynników takich jak chociażby: zaangażowanie i dyscyplina. Odnoszę wrażenie, że czasem zdarza nam się stawiać zbyt wysokie wymagania i w konsekwencji nie potrafimy docenić tych małych kroków. Kroków, które stawiane konsekwentnie, jeden po drugim, prowadzą do sukcesu. Gra w szachy jest jedną z najbardziej skomplikowanych gier i wiąże się z długoterminowym wysiłkiem. Wysiłkiem, który zaowocuje w przyszłości. Według mnie każde dziecko, które przystępuje do nauki gry w szachy w wieku 4-5 lat jest zwycięzcą i nie pozostaje mi nic, tylko pogratulować Twojemu niespełna pięciolatkowi.

W książce Erica Bertranda Larssena „Bez litości” można przeczytać o siostrach Polgár. Ich ojciec chciał udowodnić, że z każdego dziecka da się zrobić geniusza. Uczył swoje córki grać w szachy od małego, w konsekwencji czego wychował sobie szachowe mistrzynie. Jaki jest najodpowiedniejszy wiek do nauki gry w szachy?

Przypadek sióstr Polgár faktycznie jest ciekawy. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu i determinacji ojca starsze siostry: Zsuzsa i Zsófia stały się mistrzyniami szachowym. Jednak to najmłodsza z nich, trzecia z sióstr, Judit, stała się precedensem na skalę światową. Jako 15-letnia juniorka zwyciężyła w 1991 roku w  mistrzostwach Węgier mężczyzn i mając dokładnie 15 lat, 4 miesiące i 28 dni została najmłodszym ówczesnym arcymistrzem na świecie (dla porównania Bobby Fischer, uzyskując tytuł arcymistrza w roku 1958, miał 15 lat, 6 miesięcy i 1 dzień) czym zagwarantowała sobie niekwestionowaną pozycję numer jeden w kobiecych szachach, nawiązując równorzędną walkę z najlepszymi szachistami na świecie. Wracając do pytania o wiek: uważam, że około 4-5 roku życia można już rozpocząć swobodną naukę poprzez zabawę. Natomiast granica ta według mnie jest płynna i należy się do niej odnosić adekwatnie do kompetencji dziecka.

Jaka jest optymalna ilość zajęć szachowych w tygodniu? I ile powinny trwać takie zajęcia?

Ponownie odpowiedź nie jest jednoznaczna. Moje doświadczenia pokazują, że dzieci w przedszkolu powinny mieć zajęcia maksymalnie 30 minutowe, a w szkole wchodzimy w tryb lekcyjny – 45 minut lub zegarowy – 60 minut. Jeżeli chodzi o częstotliwość zajęć, to preferuję raz w tygodniu, w szczególności dla przedszkolaków.

Czy są jakieś tajemne sposoby na to, aby przekonać dziecko do nauki? Może chociaż jeden magiczny sposób jak nauczyć dziecko grać w szachy?

Uśmiech, uśmiech i jeszcze raz uśmiech. Aha i piąteczki!:) jednym z moich magicznych sposób na zniechęcone dziecko do nauki (samo z siebie raczej nie jest antyszachy – najczęściej mamy tutaj do czynienia z wpływem dorosłych autorytetów i zdań typu “aaa, szachy, to taka trudna gra“ lub “hm, szachy… no nie wiem czy sobie poradzisz…”) jest uwaga, uwaga…

ZABAWA. Tak, po prostu zabawa – figury szachowe są same w sobie świetną zabawą. Dodałbym do tego jeszcze drugi tajemny sposób: RODZICE – naprawdę trudno o lepszy motywator dla dziecka niż wspólna nauka z mamą i tatą. Sprawdzone sposoby, przetestowane w praktyce sposoby:)

Czy każde dziecko da się nauczyć gry w szachy?

Tak, ponieważ każde dziecko może nauczyć się grać. Jedyne o czym warto pamiętać, to dać czas i przestrzeń na naukę swoich dzieci. Nie oczekiwać, że dziecko nauczy się grać w 2 dni. Warto również wspierać dziecko w rozwoju szachowego potencjału i samemu nauczyć się grać, aby móc rozgrywać rodzinne pojedynki, do czego serdecznie zachęcam.

Czy jest jeszcze coś, co mogę poradzić rodzicom, którzy myślą o szachach dla swoich dzieci?

Zdecydowanie polecam szachy jako grę, która łączy przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony oferuje możliwość miłego spędzenia czasu z drugim człowiekiem czy też rywalizacji międzypokoleniowej w domu. A z drugiej strony pozwala uczyć dziecko i przekazywać ważne lekcje życiowe.

Apel do rodziców

Osobiście mam takie marzenie, żeby w każdym domu były szachy, a wieczorna 15-20 minutowa partyjka raz w tygodniu była normalnością, a nie świętością. Na koniec mój mały apel:

Kochani Rodzice!

Rozpoczyna się weekend. Może spróbujecie swoich sił w grze z dziećmi? jak tylko możecie, zagrajcie proszę ze swoimi pociechami, ta gra daje naprawdę wiele Waszym dzieciom. Jednocześnie rozegranie partyjki z Waszymi pociechami otwiera Wam drzwi do intelektualnej rozgrywki, która zapewni Wam niezapomniane chwile spędzone w przyjemnej, rodzinnej atmosferze.

Źródło: artykuł, którego jestem autorem wraz z Wiolą Wołoszyn: http://matkawariatka.pl/jak-nauczyc-dziecko-grac-w-szachy/

4 komentarze

  1. Witam!
    Jestem nauczycielką prywatnego przedszkola.
    Odbyłyśmy szkolenie dla nauczycieli by wprowadzić szach y w przedszkolu, ale to szkolenie było bardzo trudne i niezrozumiałe.
    Czy mógłby Pan doradzić jak jeszcze ciekawie i prosto wprowadzić szachy w przedszkolu?

  2. Czy Pana autorski podręcznik jest też dla rodziców, którzy nie bardzo umieją grać w szachy czy też dla profesjonalistów, by wspomóc ich w przekazaniu umiejętności gry w szachy dzieciom?

Napisz komentarz

Loading...