Category

Szachy dla dzieci

Category

Szkolenia Szachowe dla Nauczycieli i Rodziców

To będzie bardzo osobisty wpis, choć dotyczy statystyk – wchodzisz na swoją odpowiedzialność… ponad 400 nauczycieli – kursantów w 2018 roku i średnia ocen 9,17/10

UWAGA, UWAGA: od razu wyjaśniam, że ten post służy pokazaniu pewnego procesu, a nie pustemu chwaleniu się cyferkami.

Jak wiecie – prowadzę bardzo dużo szkoleń. Głównie dla branży edukacyjnej i korporacji. Podczas majówki postanowiłem się przyjrzeć ewaluacji szkoleń szachowych dla nauczycieli w 2018 roku. Z ponad 400 ankiet wynika, że nauczyciele oceniają moje szkolenia średnio na 9,17 w skali 10 punktowej, co bardzo mnie cieszy i czuję wewnętrzną satysfakcję. Tym bardziej, gdy przypomnę sobie jak w 2016 roku rozpoczynałem i to ze średnią poniżej 6,5:)

Szkolenia Szachowe dla nauczycieli – FILM

Zaglądając w głąb ankiet, do pytań opisowych, można wywnioskować, że najmocniejszymi stronami szkolenia są:

  • bardzo przystępne i precyzyjne tłumaczenie zasad
  • praktyczne zadania i gry
  • zaangażowanie prowadzącego
Referencje od Vicedyrektor SP w Izabelinie

Zdarzają się też mniej zadowoleni kursanci, którzy wskazują jeden obszar do poprawy:

  • za krótko trwało, chcemy więcej

Ale to akurat jest dla mnie super informacja zwrotna, bo gdy słyszę po szkoleniu: „za krótko trwało, chcemy więcej takich szkoleń” to miło się robi na sercu i aż chce się prowadzić szkolenia dalej! 😉 I wiesz co? to super uczucie, ale chcę Ci powiedzieć, że to wszystko ma też swoją cenę.

➡ Ten, kto mnie zna, wie że ja właściwie non-stop się uczę od mądrzejszych ode mnie osób i nieustannie poszukuję nowych źródeł wiedzy i inspiracji. Mówię o tym dlatego, że dziś może Ci się wydawać, że chwalę się cyferkami, ale ja bardziej chcę Ci pokazać pewien proces.

➡ Gdy pod koniec 2016 roku zaczynałem prowadzić najpierw warsztaty i wykłady otwarte, a potem szkolenia, to naprawdę moja średnia ocen była mówiąc wprost: dramatycznie słaba. Pamiętam jak dziś, gdy wyczytałem z pierwszej ewaluacji, że mam jeszcze dużo do nauczenia się i że ankietowany uważa „ja bym poprowadził ten warsztat lepiej”. No i wiesz co? Być może miał rację, nie powiem – podrażniło mnie to. Podrażniło mnie to do pracy nad sobą.

➡ A do zmiany miałem niemal wszystko, no może z wyjątkiem merytoryki (no w sumie to grać w szachy umiem, uczyć ponoć też). Patrzyłem się w podłogę, a mój głos to był niczym struś pędziwiatr, ale z dodatkiem seplenienia. Od tamtego czasu, przez półtorej roku, bardzo wiele pracowałem: nad barwą i tonem głosu, nad sposobami prowadzenia szkoleń, nad postawą na scenie. I wiecie co? wciąż jest bardzo dużo do poprawy.

➡ Oczywiście: mógłbym usiąść w domu na dupie, popłakać się i nie pracować nad moimi słabościami. Tyle, że ja się moimi słabościami nie zrażam. Raczej po prostu wiem, że edukacja to proces. Każda, odpowiednio przepracowana, porażka, przynosi mi cenną lekcję na przyszłość. W NBA jest taki zespół jak Philadelphia 76ers, który ma hasło #TrustTheProcess. Dostawali, regularnie od kilku lat baty, aż w końcu w tym roku weszli do PlayOffów i zaczęli mieszać. Co prawda przegrali w PO z moimi ukochanymi Celtami <3, ale mieszali i coś czuję, że będą mieszać w następnych latach.

➡ I tak jak samo jak Phila, ja też wierzę w proces. Nie wierzę w to, że rodzimy się Mozartami, Einsteinami czy innymi Kasparowami. Wierzę w to, że owszem – są predyspozycje, ale jeszcze ważniejsza jest praca nad nim, zaś najważniejsza jest wytrwałość w działaniu i do tego Was, ale też siebie zachęcam.

W końcu #ToDaSięZrobić bo nawet taki koleś (w dużej części introwertyk) jak ja nauczył się prowadzić szkolenia i (coraz lepiej) występować publicznie:)

Radość z gry w szachy

RADOŚĆ Z GRY W SZACHY Czyli mówisz, że szachy mogą sprawiać przyjemność? TAAAAAAK! 🙂 początki były trudne, ale to już za nami i Kuba lubi…

Loading...